powiększ tekst A A A

niedziela 28.08.2011

Kategoria
Pozostałe informacje

WAKACYJNE LEKCJE CHEMII - KAMIONNA

Chemia jest tym z tych przedmiotów szkolnych, który najbardziej ucierpiał w wyniku reformy oświatowej i jest nauczany dopiero w gimnazjum, często tylko z podręcznika, albowiem w placówkach oświatowych nie ma odczynników chemicznych, niezbędnych dla robienia doświadczeń. Tymczasem chemia jest tą dziedziną nauki, z którą każdy z nas spotyka się codziennie.
Dlatego też działalność pułtuskiej fundacji "Przyszłość w nauce" zasługuje na pochwałę i szerszą promocję. Realizuje ona swoje zadania w programie "Projektor - wolontariat studencki", którego autorem i fundatorem jest Polsko - Amerykańska Fundacja Wolności. Program, realizowany od 2006 roku, zakłada prowadzenie zajęć w szkołach w małych ośrodkach - do 20 tys. mieszkańców.
Wykonawcami projektu są pracownicy naukowi i studenci - głównie z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego oraz uczniowie szkół średnich, których tak zaciekawiła chemia, że udzielają się jako wolontariusze i wspólnie z pracownikami naukowymi jeżdżą po Polsce ucząc, jak posługiwać się odczynnikami chemicznymi oraz pokazując uczniom i nauczycielom chemii, jak atrakcyjne mogą być doświadczenia chemiczne.
W dniach od 16 do 20 sierpnia dr Tomasz Deptuła oraz towarzysząca mu dwójka uczniów Liceum Ogólnokształcącego z Pułtuska: Karolina Kowalska i Marcin Maicki przebywała w szkole w Kamionnej. Tu także nocowali i codziennie wspólnie z kilkunastoosobową grupą uczniów tutejszej szkoły uczyli się chemii, a właściwie różnych, efektownych doświadczeń chemicznych.
20 sierpnia przyszedł czas na finał - publiczne pokazy, na które uczniowie zaprosili swoich rodziców i rodzeństwo. Przybyłych powitała Pani Anna Kępa, a potem już były tylko pokazy. Pod czujnym okiem realizatorów projektu uczniowie wykonywali różnorodne doświadczenia. Widzowie mogli podziwiać probówkowe pioruny, wybuchy, błyskawice, kolorowe płomienie, a dzięki doświadczeniom z ciekłym azotem mogli zobaczyć roztrzaskującą się w proszek różę czy wbijanie gwoździa bananem. Czy chemia może być ciekawa ? Czy wzbudza emocje i dostarcza niezapomnianych przeżyć ? Okazuje się, że tak. Monika Paszkot i Urszula Mucha - uczennice klasy drugiej gimnazjum są zadowolone z faktu, że mogły wziąć udział w tych zajęciach. - Wszystkie doświadczenia były ciekawe. Chemia jest bardzo zajmującą dziedziną nauki i podoba mi się bardzo, ale nie planuję z nią wiązać przyszłości - powiedziała Ula. Jej koleżanka Monika także cieszy się z możliwości udziału w zajęciach. - Najbardziej podobał mi się pierwszy dzień zajęć, gdy wszystko mieliśmy pokazywane i objaśniane - mówi, dodając, że najbardziej podobało się jej to, które sama prezentowała w ostatnim dniu zajęć, spalając saletrę z magnezem, czego efektem był efektowny płomień.
- Odbyliśmy już ponad 50 takich zajęć w całej Polsce. Ja sam działam w Fundacji już ponad 5 lat. W ciągu roku szkolnego zajęcia prowadzimy w weekendy, w okresie wakacji przyjeżdżamy na nieco dłuższy czas. Przywozimy niezbędne wyposażenie i chemikalia. Nasze zajęcia są bezpieczne. Jedyne o co prosimy, to zapewnienie noclegu (może być w sali szkolnej). Informacje o tym, jak się z nami można skontaktować, jak umówić w sprawie pokazów, są na naszej stronie internetowej - poinformował szef przyjezdnej grupy dr Tomasz Deptuła.