powiększ tekst A A A

wtorek 20.02.2018

Kategoria
Pozostałe informacje

W TRZCIANIE EKSHUMOWANO 2 ŻOŁNIERZY NIEMIECKICH

  19 lutego 2018 roku pracownicy Firmy "Varmex" Sp. z o.o. z Katowic pod kierownictwem pana Ryszarda Koniucha, przy nadzorze insp. Radosława Ostrożańskiego z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego (Wydział Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego ), pana Jana Poznańskiego z Zarządu Rejonowego PCK w Bochni, pani Moniki Paruch z Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Bochni przy użyciu niewielkiej koparki i sprzętu ręcznego dokonała ekshumacji dwóch żołnierzy niemieckich z grobu znajdującego się na prywatnej posesji pana Józefa Długopolskiego w Trzcianie.
 Niemieccy żołnierze polegli w działaniach wojennych lub rozstrzelani chowani byli w bardzo różnych, często przypadkowych miejscach - w lasach, na polach, a nawet na terenie prywatnych posesji. Szacuje się, że w Polsce może znajdować się co najmniej 20 tys. miejsc ich pochówku. Wiele z nich prawdopodobnie nigdy nie zostanie odnalezionych. Ten w Trzcianie przetrwał i był pod opieką dzięki mieszkańcom Trzciany. - Zabici okupanci, to też ludzie i dlatego zajmowaliśmy się ich grobem, stawialiśmy kwiaty, paliliśmy znicze - mówi przyglądający się ekshumacji Józef Długopolski, na którego prywatnej działce znajdował się grób. Przez pewien czas przyglądali się ekshumacji także: Agnieszka Bębenek - pracownik Urzędu Gminy w Trzcianie, Wójt Józef Nowak, trzciański proboszcz Władysław Midura oraz przechowujący pamięć o tragicznych wydarzeniach czasów II wojny światowej Eugeniusz Burek (rocznik 1938) oraz Krzysztof Kącki - trzciański miłośnik i badacz lokalnej historii.
 O tym grobie i okolicznościach śmierci żołnierzy niemieckich, którzy zostali rozstrzelani jako jeńcy przez żołnierza Armii Czerwonej, najprawdopodobniej w styczniu 1945 roku pisaliśmy w 2003 roku [Zobacz >>>]
  W lutym 2017 roku sprawą grobów niemieckich w Trzcianie i okolicy zainteresowała się pani Kornelia Klisz, która na zlecinie Fundacji "Pamięć", dwukrotnie przejeżdżała do Trzciany i zbierała informację. Pomagali jej w tym m. in. Tadeusz Stary - sołtys z Łąkty Górnej, Władysław Stary - sołtys z Muchówki, Krzysztof Kącki z Trzciany, Jan Kulig - były Wójt Łapanowa i Tadeusz Olszewski - emerytowany nauczyciel historii. Dzięki nim udało się dotrzeć do kilku grobów, zlokalizowanych w Połomiu Dużym, Muchówce, Ubrzeży, Wieruszycach, Brzezowej, Trzcianie. Podczas tych wizji terenowych właściciele działek podpisali zgody na wejście i rozkopanie terenu. Fundacja rozpoczęła się procedury związane z ekshumacjami: załatwianie pozwoleń w sanepidzie, u wojewody, w Instytucie Pamięci Narodowej.
 Podczas ekshumacji w Trzcianie w grobie znaleziono kości zabitych dwóch żołnierzy, fragmenty ubrania (ocieplenia kurtki zimowej) oraz jeden nieśmiertelnik, na którym jest napis Kriegsmarine oraz numer identyfikacyjny 37091/44 z dopiskiem "0". Dzięki temu Fundacja "Pamięć", współpracująca z Niemieckim Narodowym Związkiem Opieki nad Grobami Wojennymi, działające na mocy porozumienia, podpisanego w 1989 r. przez ówczesnych szefów rządów Polski i Niemiec: Tadeusza Mazowieckiego i Helmuta Kohla, które zajmują się ekshumacją żołnierzy niemieckich, będą mogły ustalić dane personalne jednego z dwóch żołnierzy. Nieśmiertelnika drugiego żołnierza nie udało się odnaleźć.
 Wydobyte szczątki wraz z nieśmiertelnikiem zostały spakowane do worka i zaplombowane. Po ekshumacji każdorazowo następuje próba identyfikacji szczątków. W szczególnych przypadkach, na życzenie rodziny, możliwe jest pogrzebanie ekshumowanych szczątków w Niemczech, jednak zdarza się to raczej rzadko. W ciągu 21 lat (1990-2011) udało się ekshumować blisko 140 tys. osób.
 Następnie szczątki obu żołnierzy trafią na największy niemiecki cmentarz wojenny w Polsce - istniejący od 1998 r. w Siemianowicach Śląskich.
 Dodajmy, że sprawę ekshumacji i pochówku żołnierzy niemieckich w Polsce uregulował ostatecznie polsko -niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. Zgodnie z nim, m. in. napisy na grobach nie mogą informować o stopniach wojskowych i formacjach, do których należeli polegli. Koszt budowy cmentarzy, ekshumacji i pochówków pokrywa strona niemiecka. Pochówki odbywają się w oparciu o zawarte pomiędzy stroną polską i niemiecką w 2001 r. porozumienie o trybie sprawdzania nazwisk zmarłych żołnierzy. Członkowie zbrodniczych organizacji, takich jak np. Waffen SS, policji, czy strażnicy w obozach zagłady nie mogą być upamiętnieni.
   Instytut Pamięci Narodowej nie wydał jeszcze zgód na ekshumację pozostałych grobów zlokalizowanych w okolicy Trzciany, ale można się spodziewać, że takie zgody zostaną wydane już niebawem.

                Zdjęcia: Agnieszka Bębenek, Tadeusz Olszewski. Tekst, opracowanie i wprowadzenie: Tadeusz Olszewski