powiększ tekst A A A

poniedziałek 02.05.2011

Kategoria
Pozostałe informacje

STRAŻACKI PIKNIK W RDZAWIE

W poniedziałkowy wieczór 2 maja 2011 r. w Rdzawie miał miejsce strażacki piknik, zorganizowany z okazji zbliżającego się strażackiego święta jakim jest Dzień Strażaka, obchodzony 4 maja - w dniu imienin patrona strażaków św. Floriana. Towarzyskie spotkanie druhów zorganizował Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Trzcianie, któremu przewodniczy Wójt Józef Nowak..
Na plac przyszkolny w Rdzawie przyjechali druhowie strażacy z wszystkich jednostek OSP z terenu gminy. Niektórzy również w tym dniu uczestniczyli wcześniej w swoich parafiach w mszach świętych, odprawianych w intencjach braci strażackiej. Prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Trzcianie Józef Nowak w swoim wystąpieniu podziękował strażakom za ich służbę i trud podejmowany podczas działań ratowniczych, za udział strażaków w życiu społecznym, religijnym i kulturalnym, za ich gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.
Na ręce prezesów zarządów poszczególnych jednostek OSP Wójt przekazał okolicznościowe dyplomy z podziękowaniami. Prezes napisał m. in. następujące słowa: "W jubileuszowym roku 90-lecia powstania Związku OSP RP, przypada okres sprawozdawczo - wyborczy w jednostkach i ogniwach Związku. Szczególne wyrazy podziękowania kieruję do tych druhów, którzy czynnie uczestniczyli w pracy Zarządu OSP oraz Zarządu Oddziału Gminnego. Druhom, którym powierzone zostało zadanie uczestniczenia w pracy organów zarządczych na kolejną kadencję, życzę wytrwałości i obfitych plonów tej służby. Z okazji strażackiego święta proszę przyjąć serdeczne podziękowania za lata wiernej służby strażackiej sprawie, za zaangażowanie w rozwiązywanie spraw naszego środowiska, za wkład
pracy w poprawę bezpieczeństwa każdego z nas".
Podczas tego pikniku był też czas na wspomnienia, na refleksje i na podziękowania. Strażacy opowiadali o akcjach budzących powiew grozy, ale także o takich wydarzeniach, które do dzisiaj bawią do łez. Druhowie z OSP Rdzawa grillowali kiełbaski i częstowali nimi zebranych strażaków. Wszyscy biwakowali do ciemnej nocy, gdyż takich spotkań bez strażackiej syreny nie ma zbyt wiele.